O nas
Nie mamy zarządu, składek ani KRS-u. Mamy za to ponad dziesięć lat comiesięcznych przejazdów przez Kielce.
Czego chcemy
Żeby w Kielcach dało się codziennie jeździć na rowerze — do pracy, do szkoły, na zakupy i do znajomych — bezpiecznie i wygodnie. Nie traktujemy roweru jako sprzętu sportowego ani weekendowej rozrywki, tylko jako normalny środek transportu, który jest niezależny od korków i szukania miejsca parkingowego.
Raz w miesiącu jedziemy przez miasto, żeby to pokazać. Przy okazji apelujemy do urzędników i radnych w konkretnych sprawach: brakujących odcinków dróg dla rowerów, niebezpiecznych skrzyżowań, krawężników, zniszczonych nawierzchni.
Skąd się wzięliśmy
Pierwsze kieleckie masy krytyczne odbywały się nieregularnie, dwa razy w roku. Od czerwca 2014 roku jeździmy co miesiąc, w każdą ostatnią środę. Początkowo startowaliśmy o 17:00, od wiosny 2015 roku o 18:00.
Frekwencja waha się od około stu osób zimą do ponad pięciuset w środku lata.
Szprychówki
Od pierwszego przejazdu w 2014 roku każdy uczestnik dostaje szprychówkę — laminowany kartonik do wpięcia w szprychy, z innym wzorem na każdy miesiąc. To nasz znak rozpoznawczy i jedyna kolekcja w Kielcach, której nie da się kupić, tylko trzeba na nią przyjechać.
Kilka rzeczy, które się wydarzyły
W 2016 roku policja próbowała narzucić nam jazdę w grupach po piętnaście osób z dwustumetrowymi odstępami. Po stanowczym sprzeciwie rowerzystów funkcjonariusze wycofali się z tego pomysłu.
W czasie lockdownów, wiosną 2020 i zimą 2021 roku, przejazdy odbywały się bez publicznych zapowiedzi. Przepisy o zgromadzeniach były wtedy na tyle niejasne, że ogłoszenie zbiórki mogło ściągnąć kłopoty na uczestników — więc jeździliśmy w małych grupach, bez rozgłosu. W archiwum te przejazdy są opisane jako Masa covidowa.
Od 2020 roku organizujemy Kieleckie Święto Rowerzysty — przejazd przez miasto połączony z piknikiem w Dolinie Silnicy.
W 2024 roku Kielecka Masa Krytyczna została laureatką Nagrody Miasta Kielce.
Kontakt
Najszybciej złapiesz nas przez Facebooka albo Instagrama. Można też napisać na kontakt@kieleckamasa.pl.
Jeśli robisz materiał dziennikarski, chcesz zaprosić nas na konsultacje albo masz pomysł na wspólną akcję — pisz śmiało.